Relacje fanów z spotkania z Alexandrem, Warszawa, Polska 16.08.2017

Alexander Rybak zaprosił swoich fanów na spotkanie (Meet & Greet) w Warszawie, w Polsce.

English version here

Niektórzy szczęśliwi fani, którzy mieli okazję się z nim spotkać, chcą podzielić się z nami swoimi relacjami z cudownych chwil ze spotkania z Alexandrem. Bawcie się dobrze czytając te raporty

“Jestem gotowy na uściski. W środę, po ciężkiej pracy w studio, będę obijał się w hotelu Indigo, w Warszawie (ul. Smolna 40) około godz. 19.00. ŻADNYCH WIĘCEJ PREZENTÓW PROSZĘ, pragnę tylko zobaczyć nowych i starych członków Mafii ” – Alexander Rybak

Po ciężkim dniu pracy z producentami muzycznymi z SOF productions, Alexander miał trochę wolnego czasu na spotkanie z polskimi fanami. Pomimo, że był odrobinę chory, był zdeterminowany by nie zawieść swoich fanów i zabrał ze sobą witaminy i inne leki, aby wzmocnić ich odporność po spotkaniu z nim. Nie sądzę jednak abyśmy kiedykolwiek mogli stać się odporni na jego urok. Jak sami możecie przeczytać poniżej, w zbiorze bardzo ciepłych relacji fanów, którzy byli tam obecni …(I dodatkowy raport od kogoś kto nie mógł być.)

 
Dorota- wierzy w cuda

Magdalena, Dorota i Agnieszka Zdjęcia z Bergen

“Na początku sierpnia byłam w Norwegii z przyjaciółmi.Niestety nie udało nam się spotkac Alexandra w tym czasie.Byłam bardzo zaskoczona i szczęśliwa gdy po powrocie do domu okazało się że Alex przyjeżdża do Polski .W pierwszej chwili myślałam że nie będę mogła jechac do Warszawy . Ale stał się cud …”

Grupowy uścisk Agnieszka,Alexander,Magdalena,Anna i Dorota

 

Anna – Zabrakło mi słów

Informacja o spotkaniu w Polsce, którą Aleksander zamieścił w internecie była bardzo miłą niespodzianką. Jego post, w którym pisał o uściskach był przeuroczy. Ja i moje przyjaciółki natychmiast zaczęłyśmy planować podróż do Warszawy. Mieszkamy i pracujemy w różnych miastach Polski, więc cieszyłyśmy się, że spotkamy się z nim oraz że spotkamy się ze sobą.

Czekamy: Dorota, Magdalena, Agnieszka i Anna

Czekaliśmy wszyscy w specjalnie przygotowanej na ten cel sali w hotelu, gdy Alexander wszedł z futerałem na skrzypce w ręku. Jeeej, to znaczyło, że prawdopodobnie coś dla nas zagra. I faktycznie tak było! Po krótkiej przemowie zagrał 2 utwory: “Seterjentens søndag” i “Bergrosę”. Akustyka w sali była świetna, więc ten mini koncert był fantastyczny.

Emocjonalne chwile uchwycone przez Blankę

Potem każdy miał swoją chwilę czasu na rozmowę z Alexem. Byli ludzie różnej płci i w różnym wieku, bardzo wzruszeni i bardzo szczęśliwi z powodu spotkania. Każdy został uściskany, tak jak Alexander obiecał. Ja z Dorotą, Magdą i Agnieszką zrobiłyśmy sobie z Nim wspólne zdjęcie. Potem powiedziałam Mu jeszcze, że jego muzyka jest dla mnie bardzo ważna. Chciałam oczywiście powiedzieć więcej, ale moje angielskojęzyczne szare komórki nie chciały mi pomóc 😉 Spotkanie trwało ponad dwie godziny, ale mogłabym powiedzieć, że to było jak mgnienie oka. Myślę, że to dlatego, że dla nas zawsze jest za krótkie 😀 Ze spotkania najbardziej zapamiętam bicie mojego serca podczas, gdy Alexander grał na skrzypcach, Jego uścisk i wszystkie niesamowite emocje, jakie widziałam na twarzach innych fanów.
 

Ella – Jesteśmy rodziną

W roku 2009, po jedynym koncercie Alexa w Polsce, postanowiłam dać mu znak, że ja i moje córki bardzo kochamy jego muzykę. Napisałam wtedy list z podziękowaniem za koncert i poprosiłam by moja 8-letnia córka Kamila coś mu narysowała. Były to delfiny, rysunek do jej ulubionej piosenki „Dolphin”. Druga córcia miała 2 latka i na dźwięki muzyki Alexa zawsze stawała się wesoła i tańczyła; ona też narysowała mu wtedy kilka kresek. List wysłałam i już sam fakt, że mogłam to zrobi, cieszył mnie ogromnie. Nie możecie wyobrazić jaka radość i szczęście mnie przepełniły, gdy miesiąc później otworzyłam skrzynkę pocztową, zdziwiona kto do mnie napisał z Norwegii. Nie przyszło mi do głowy, że odręcznie adresowany list może być od Alexa. W środku było zdjęcie a na nim pozdrowienie dla każdej z nas oraz podziękowanie za rysunki. To co wtedy poczułam było czymś unikalnym i zacieśniło moją więź z jego muzyką i osobą.
List był naszym skarbem. Wielokrotnie oglądałyśmy go i wspominałyśmy przez te wszystkie lata moment gdy znalazł się w naszej rodzinie. Dziewczynki dorastały z muzyką Alexa: w domu, w podróży autem, by poprawić humor, by wspólnie pośpiewać.

Czekały 8 lat: Kama, Zuza i Ella dzielą ciepłe uśmiechy z Alexandrem.

Aż nadszedł moment, po 8 latach gdy zobaczyłam informacje o spotkaniu Alexa z fanami w Warszawie. Z listem pod pachą ruszyłyśmy wszystkie na spotkanie. Byłyśmy 2 godziny wcześniej. Moja młodsza córka, już 10 latka przezywała to ogromnie. I tu zdarzyła się kolejna fajna sytuacja. Gdy już czekałyśmy w sali o godz. 19:00 Zuzi bardzo zachciało się do toalety. Opowiedziałam jej gdzie ma iść w hotelu Indigo, że była już w restauracji i że musi sobie poradzić bo ja tak bardzo nie chcę przegapić momentu jego wejścia na salę. Nie chcę przegapić ani jednej sekundy. Zuzia pobiegła sama. Oczywiście w korytarzu spotkała Alexa, zatrzymała się, złapała za policzki i powiedziała „Oh my God!”, a on się tylko uśmiechnął i powiedział „Spotkamy się za chwile w sali”. Zuza opowiedziała mi, że ze szczęścia, iż jako pierwsza ze wszystkich fanów zamieniła z nim słowo, popłakała się.

Alexander Rybak to niezwykła osobowość. Człowiek przed którym czujesz respekt słysząc jak gra, ciepło jakie bije z jego twarzy oraz uwagę jaką potrafi dać każdej osobie. Doczekałyśmy się i na naszą kolej spotkania z nim twarzą w twarz, by opowiedzieć o liście. To była chwila, na którą czekałam 8 długich lat, chwila by podziękować za to co robi i co zrobiła dla nas. Zuzia płakała a on ją tulił do siebie. Pochwalił jej angielski – dla niej były to wielkie, ważne słowa. Dla 10-latki takie spotkania są pieczęcią na duszy, dobrym znakiem i dobrym znakiem na przyszłość. Cieszę się jako matka, że moje córki i Zuzia (10 lat) i Kama (16 lat) spotkały kogoś z kogo mogą brać przykład. Te 5 minut, które wtedy nam poświęcił były jak wieczność, czas dla nas się magicznie wydłużył. Były i śmieszne momenty, gdy Kama powiedziała, że wychowały się na jego muzyce, na co on odpowiedział: „Czy to zdrowe?”. Albo ten wzruszający moment gdy na swojej fotografii, wcześniej pytając o nasze nazwisko, napisał: „To emotional family Baginski”.

Dla emocjonalnej rodziny Bagińskich od Alexandra Rybaka

Robiliśmy wspólne zdjęcia i się przytulaliśmy. Wtedy i ja już nie mogłam powstrzymać łez. Tuleniu nie było końca, „ten wspólny czas” był jak wieczność. Potem usiadłyśmy blisko niego i celebrowałyśmy każdą wspólną chwilę, aż do końca jego spotkania z fanami. W pewnym momencie Alex odwrócił się w nasza stronę i uśmiechając się powiedział: „O, moja rodzina”. To zapamiętamy do końca.

Wielka radość i emocje jakie tamtego dnia dostałyśmy zostaną z nami na zawsze. Każdemu życzę by mógł tego doświadczyć, bo to są chwile, których nikt nigdy nam nie odbierze.
Cała moja rodzina będzie zawsze trzymała kciuki za szczęśliwe życie Alexandra Rybaka.

 

Blanka – radość dla nowych i starych!

Informacja o spotkaniu z Alexandrem Rybakiem idealnie wpasowała się w moje plany, ponieważ zamierzałam przyjechać do Warszawy
(po prostu by spotkać się ze znajomymi). Na początku spotkałam się w centrum z Marijke, a później spotkałam resztę znajomych.

Poszliśmy wcześniej razem do hotelu, ok.50min wcześniej, także byliśmy pierwsi.
Odświeżyliśmy sie w toaletach, ponieważ wtedy było bardzo upalnie. Następnie pewna kobieta (menager hotelu, tak mi się wydaje) pokazała nam miejsce, w którym odbędzie się spotkanie.
Co było śmieszne, to to, że po drodze widniało dużo strzałek nakierowujących, na których było napisane “AleKSander Rybak”haha

Odpowiednio odświeżone: Bianka, Adrianna, Blanka i Monika oraz Morpheus Jr. Żółw.

 

Byliśmy sami w dużej białej podświetlanej na różne kolory sali, w której chwała Bogu była klimatyzacja! Po czasie przychodziło
coraz więcej i więcej ludzi, ok.90% nowych twarzy! Zrobiliśmy duże półkole i czekaliśmy na Alexa. Przyszedł… 15minut później
(typowy Alexander Rybak)… Miał założone okulary, co stanowczo zmijszało jego oczy. WPrzywitaliśmy go ciepło, zrobił to samo i podkreślił, że jest chory oraz zaczął wyciągać leki, które zakupił w pobliskiej aptece.

Zagrałna skrzypcach dwa piękne norweskie utwory- “Saterjentens Sondag” oraz “Bergrosa”. Wiele dziewcząt patrzyło się jak zahipnotyzowane, jakby chciały schrupać go całego. Spotkanie oficjalnie się zaczęło!

Było tam naprawdę sporo ludzi, około 50 lub więej.. z tego powodu zdecydowaliśmy ze znajomymi stanąc dalej od tłumu, gdzie leżały skrzypce Alexa (czułam się wręcz zobowiązana by zaopiekować się nimi, bo zostawił je bez żadnej opieki) i czekaliśmy aż tłum się zmiejszy. Od czasu do czasu podchodziliśmy bliżej by zobaczyć jak to wygląda..czy nadal on mówi to samo, czy może nastąpiły jakieś zmiany..
Ok, ciągle tak samo! Rozmawialiśmy zatem i mieliśmy sporo powodów do radości i licznych wybuchów smiechu 🙂

Pragnę podkreślić, że nie widziałam Alexa od ponad 3 lat..troche długo! I byłam wręcz pewna, że nie będzie mnie pamiętał ( w końcu 3 lata to spory kawał czasu). Leczy gdy podszedł do skrzypiec, chyba mnie rozpoznał, nie miałam jednak pewności.

Dobrze się bawiąc
Blanka i Alexander

 Alex dużo żartował, był bardzo miły dla tych ludzi. Zadawał wiele pytań. Ludzie go uwielbiali! Dużo przytulali, płakali,
a nawet z wrażenia zapominali angielskiego!

 Kiedy stałam sobie odpowiednio blisko, robił sporo uwag (tylko dla wtajemniczonych ;)). Jeden z moich ulubionych momentów było, gdy jakaś dziewczyna z troską powiedziała “Wracaj do zdrowia!” a on na to “idź do diabła?!” (taka gra słów wynikająca z niedosłyszenia) to było prześmieszne!

Atmosfera była naprawdę świetna, ponieważ każda osoba mogła czuć się wyjątkowo i prywatnie z racji takiej, że Alex poprosił,
by dużo rozmawiać, bo gdy jest cicho to czuje się jak w szpitalu. Także nie słyszało się dokładnie co każda osoba mówi do niego.
To było dobrym pomysłem!

Wielu fanów, zarówno starych, jak i nowych.

Całe spotkanie trwało 3 godziny (od 19:15 do 22:00) Wystarczająco długo jak dla chorej osoby, CHOREGO MĘŻCZYZNY. Myślę, że
sporo osób obecnych zapamięta to spotkanie na zaawsze, ponieważ po pierwsze- dla nowicjuszy była to doskonała okazja by porozmawiać twarzą w twarz z idolem, po drugie- dla starszych była to mozliwość by zadać więcej pytań niż zazwyczaj, a po trzecie- niewielu celbrytów/ artystów organizuje takiego typu “zloty” z własnej woli. To wyjątkowe 😉

 

 Adrianna – Patrząc w przyszłość

Błyskawiczny polaroid Adrianny i Alexandra

Było cudownie usłyszeć utwory “Bergrosa” i “Sæterjentens søndag” na początku spotkania. Jak zawsze muzyka Alexandra poruszyła nasze serca. Pomimo złego samopoczucia w ten dzień Alexander znalazł czas dla każdego kto przybył do hotelu. Byłam bardzo uradowana kiedy zobaczyłam wiele znajomych jak i nowych twarzy. Jak można wywnioskować polski Fanklub staje się coraz większy.

Wszyscy byli uradowani wiadomością, że Alexander rozpoczął pracę z polskimi producentami i w niedalekiej przyszłości będziemy mogli usłyszeć efekty ich współpracy.

Uchwycenie chwili

 

Morpheus Jr. 

 

https://www.instagram.com/morfatuin/
https://www.instagram.com/morfatuin/

 

 

 

 

 

 

 

Morfeusz Jr. to pluszowy żółw, który jest sam w sobie celebrytą. Spotkał wielu Polskich artystów oraz również międzynarodowych.
w tym Mans’a Zelmerlöw’a i LP. Podczas nacisku na Morfeusza był niedostępny i nie chciał podzielić się swoją własną historią
, ponieważ jest on żółwiem z napiętym grafikiem. Szczerze mówiąc, myslę, że trochę zdenerwowało go zachowanie Alexandra gdy ten
nazwał go żabą i z tego powodu ta cisza w mediach!Jednakże pozwolił na pdzielenie się i wykorzystanie jego zdjęć w naszym
artykule. Możecie zobaczyć jego konto na Instagramie tutaj:

Spotkanie Morfeusza Jr.

 

Bożena – zawsze obecna, choćby duchem.

Moje wspomnienie z tego spotkania jest szczególne, gdyż nie spotkałam się z Alexandrem osobiście. Tym razem nie mogłam być więc postanowiłam zaznaczyć swoją obecność i okazać swoją wdzięczność za to co robi i jaki jest wspaniały… drobnym upominkiem. Postanowiłam wysłać do hotelu pocztą kwiatową różę i udało się załatwić aby dodano do niej ulubione ptasie mleczko Alexandra.
Jak się dowiedziałam z relacji koleżanek dostarczono je podczas spotkania. Dzięki nim są także takie zdjęcia:

 

 

 

Nie wiem jaka była reakcja Aleksandra. Mam nadzieję, że się ucieszył i było mu miło, że zawsze o nim pamiętam bo jest kimś
szczególnym w moim życiu.

 

 

Mnie pozostaje tylko żałować, że nie mogłam porozmawiać, przytulić się i wysłuchać jego pięknej interpretacji utworów.

 

Posty Alexandra na Instagramie dotyczące spotkania

Fajna, nowoczesna akustyka w #hotelindigo w Warszawie! ❤️Dziękuję za Wasze życzenia, to wiele dla mnie znaczy😘😘😘 -wideo Alexandra Rybaka na Instagramie.

Alexander życzył sobie zobaczyć zarówno nowych, jak i starych członków Mafii!

Nice modern acoustic at the #hotelindigo in Warsaw! ❤️ thank you for your wishes, it means a lot to me. 😘😘😘

A post shared by Alexander Rybak (@rybakofficial) on

ZDJĘCIE: Instagram Alexandra Rybaka

Ok, JAKIE TO JEST SUPER! ❤️❤️❤️ #CDProjectRed #witcher #thewitcher #poland #warsaw-Alexander Rybak

Tak więc wydaje się, że ostatecznie Aleksander był podekscytowany niektórymi prezentami!

 

A teraz kilka filmików nagranych przez fanów tego wieczora ……..

Na początku Alexander mówi, że jest chory i proponuje aby ci, którzy go uścisną poczęstowali się potem lekarstwami … Podziękowania dla Anny za uchwycenie tego powitania.

Filmik Anny z “Seterjentens søndag” pokazuje wspaniałą akustykę w sali konferencyjnej hotelu Indigo oraz niesamowity talent Alexandra w grze na skrzypcach.

I na zakończenie tego mini koncertu nagranie Magdaleny – “Bergrosa”.

 

Po przeczytaniu wszystkich tych raportów oczywistym jest, że warszawski Meet & Greet był wielkim sukcesem. Podsumowując, na początku był mini koncert, a potem Alexander poświęcił swój czas i uwagę każdemu. Było dużo uśmiechów, ale także łez, wiele, wiele przytulasów oraz zdjęć. Wszyscy wyszli stamtąd uśmiechnięci i z bezcennymi wspomnieniami.

Wielkie podziękowania dla Doroty, Anny, Elli, Blanki, Adrianny, Magdaleny, Agnieszki i ostatniego, choć nie mniej ważnego, Morpheusa Jr, za podzielenie się z nami swoimi doświadczeniami, zdjęciami, filmami i cennymi wspomnieniami.

Run by a worldwide team of Alexander Rybak's fans